28 lipca 2025
Czy da się stworzyć uniwersalny poradnik dotyczący nauki na błędach? Nie. Szukanie więc magicznego sposobu, który miałby rozwiązać twoje problemy i przekuć je w coś pozytywnego, jest bezcelowe. Istnieje wiele takich tekstów, jednak mogę ci zagwarantować, że większość z nich w żaden sposób ci nie pomoże. Jeśli już jakiś poradnik wniósłby coś do twojego życia, to szansa, że twój wujek czy koleżanka również coś z niego wyciągnie, jest praktycznie zerowa.
Po co więc czytasz ten tekst? Dlaczego w ogóle może on istnieć? W tego typu artykułach głównym problemem jest fakt, że niepowodzenia bywają bardzo złożone. Każdy rozumie je trochę inaczej, ponieważ każdy ma odmiennie ukształtowany sposób myślenia. Co więcej, pomyłki różnią się od siebie wagą. Błędem może być wyjście z domu pięć minut za wcześnie i marznięcie na przystanku, lecz pewne decyzje mogą też być odczuwane do końca czyjegoś życia. Ba, hierarchia porażek także jest zależna od osoby. Sam rozumiesz, że jeden uczeń bardzo przejmie się jedynką ze sprawdzianu, podczas gdy drugi uzna to za niewielkie potknięcie lub nawet będzie miał na to "wywalone".
Jak widać, liczba przypadków błędów oraz sposobów, w jaki są one traktowane przez ludzi, jest praktycznie nieskończona. Stworzenie więc uniwersalnego poradnika na taką tematykę jest niemożliwe. Niektórzy ludzie jednak próbują takowe napisać, wiedząc, że pewne wzorce myślenia powtarzają się w danych społecznościach, jednak takie działania nigdy nie będą w stu procentach skuteczne. Jesteśmy różni, więc w tekstach kierowanych do zbiorowości nie jest możliwe odniesienie się do specyfiki każdej jednostki.
Dlatego też, chcąc trafić do jak największego grona odbiorców, należy skupić się na rozumieniu swoich błędów, a nie na nich samych. Jest to bowiem kluczowa i uniwersalna umiejętność służąca przekształcaniu porażek w coś wartościowego. Jeżeli ktoś potrafi zrozumieć swoje niepowodzenia i wyciągnąć z nich wnioski, to jest w stanie "uczyć się na błędach".
Podstawową kwestią, na którą należy zwrócić uwagę, jest sposób, w jaki odbieramy swoje błędy. Aby sprawdzić nasz obecny schemat postępowania, powinniśmy spróbować spojrzeć na siebie z boku, gdy tylko przydarzy nam się sytuacja, którą uznajemy za niepowodzenie. Jaka jest nasza reakcja? Co wtedy myślimy? Jak odbieramy całe zdarzenie? To pytania, na które powinniśmy starać się znaleźć jasne odpowiedzi.
Dobrze jest również zapytać naszych bliskich, osób, które znają nas dobrze, o ich zdanie na temat naszych reakcji na błędy czy porażki. Czasami nie dostrzegamy, że nasz sposób postępowania jest niewłaściwy, a takie osoby mogą nam to uświadomić. Jednak one również są ludźmi i mogą pomylić się w swojej ocenie. Wszystkie wnioski z odpowiedzi na powyższe pytania oraz z rozmów powinniśmy przeanalizować i zachować tylko te, które są dla nas obiektywnie wartościowe.
Gdy już znamy nasz sposób reagowania na błędy, czas dostosować go do uniwersalnego wzorca. Gdy popełniamy błąd, powinniśmy skupić się na wnioskach, które możemy z niego wyciągnąć, oraz (jeśli to możliwe) na potencjalnych rozwiązaniach niwelujących lub ograniczających jego wpływ na nas i nasze życie. To jest sedno całego tekstu - nie skupianie się na przejmowaniu się popełnionym błędem, lecz wykorzystywanie go na naszą korzyść. Musimy dokładnie go przeanalizować - zrozumieć, co do niego doprowadziło i jakie były jego konsekwencje. W ten sposób jesteśmy w stanie zrozumieć, jakich zachowań lub sytuacji musimy w przyszłości uniknąć, aby nie powtórzyć tego niepowodzenia. Tylko wtedy naprawdę uczymy się na błędach.
Idąc w tym kierunku, można jednak przesadzić - w ogóle nie przejmować się swoimi błędami, co również nie jest dobre. Jest to przyczyną pewnego otępienia umysłowego i w konsekwencji braku okazywania emocji względem otaczającego nas świata. Ma to zdecydowanie negatywny wpływ na człowieka, dlatego powinniśmy unikać takiego sposobu myślenia.
W całym schemacie postępowania chodzi więc głównie o zachowanie złotego środka pomiędzy zbytnim przejmowaniem się samym faktem popełnienia błędu a niewyciąganiem wniosków z danych sytuacji oraz kompletną apatią wobec otaczających nas wydarzeń. Przy takich sytuacjach często pojawiają się emocje, i jest to naturalne. Nie należy ich w sobie tłamsić, lecz starać się je kontrolować. To my musimy stawiać im granice, a nie one nam. Ich poziom złożoności jest pewną esencją człowieczeństwa, ale jeśli są niewłaściwie ukształtowane i niekontrolowane, mogą być naszymi wrogami. Musimy więc w sytuacjach stresowych, w momencie popełniania błędu, zachować zimną krew i je opanować.
To, co napisałem wyżej, jest najważniejszą radą, którą chciałbym przekazać w tym tekście. Należy oczywiście pamiętać o chęciach - bez nich nie ma sensu nawet próbować. Jeśli nie mamy motywacji do osiągnięcia jakiegokolwiek celu, czyli chcemy pozostać w miejscu, w którym obecnie jesteśmy, lub podejmujemy działania nie z własnej woli, to nomen omen jesteśmy skazani na porażkę. W takim przypadku lepiej jest odpuścić i przemyśleć wszystko w spokoju, niż porywać się z motyką na słońce. Możemy podjąć wyzwanie dopiero wtedy, gdy jesteśmy gotowi na trudności i poświęcenia. Wtedy słońce przestaje być dla nas tak przerażające.
Oczywiście, musimy być również systematyczni. Stosowanie tej zasady co drugi czy co trzeci błąd mija się z celem. Nie możemy dokonywać poświęceń tylko wtedy, gdy jest nam to na rękę, ponieważ wtedy nie są one prawdziwymi wyrzeczeniami. Musimy zmienić nasz schemat myślenia i stosować się do niego zawsze. Systematyczność jest jednym z kluczy do osiągnięcia każdego sukcesu.
Trzeba jednak zwrócić uwagę na fakt, że potrzebujemy nie tyle idealnej powtarzalności, ile ciągłych prób. Jeśli nie osiągniemy celu za pierwszym, drugim czy dziesiątym razem, nic się nie dzieje - ważne jest, aby ciągle próbować, wyciągać wnioski z mniej udanych podejść, mieć przekonanie, że się uda i że możemy zrealizować swoje aspiracje. Wtedy prędzej czy później na pewno osiągniemy cel i nauczymy się wielu pożytecznych lekcji dzięki swoim błędom.
Jeśli wierzymy, że możemy coś zmienić w swoim życiu, chcemy tego dokonać i będziemy w tym wytrwali, możemy uczynić siebie lepszymi. A jest warto. Wytrwałość, wiara i chęć są gwarancją sukcesu.