Miłość jest jednym z najbardziej zagadkowych i niewyjaśnionych uczuć znanych człowiekowi. Filozofowie, pisarze i zwykli ludzie próbują zdefiniować ją od wielu wieków. W mojej osobistej opinii nie jest to możliwe. Chciałbym jednak przybliżyć wam w tym tekście koncepcję miłości jako daru dostrzeżenia światła.
Miłość jest darem. Jest ona uczuciem bezinteresownym. Choćbyś posiadał(a) wszystkie pieniądze świata, miłości kupić nie możesz. Nie możesz jej też wymusić, wywalczyć, żądać ani oczekiwać. Otrzymanie lub danie komuś tego najwyższego uczucia, a w konsekwencji oddanie komuś części samego siebie, nigdy nie może być w żaden sposób nacechowane interesownością. Jest to dar, którego nie można obrócić na niczyj użytek.
Jednocześnie doświadczenie prawdziwej miłości jest jednym z najpiękniejszych momentów w naszym życiu. Świadomość bycia nie tyle zauważonym czy docenionym, co kochanym, jest najbardziej niesamowitą rzeczą, jaką możemy poczuć i jaką możemy sami drugiej osobie ofiarować.
Miłość tworzy przestrzeń, w której nie patrzymy na siebie i nie zajmujemy się sobą, a spoglądamy właśnie na tego drugiego. Jest ona przede wszystkim umiejętnością dostrzeżenia dobra w drugiej osobie. Możliwością dostrzeżenia jej światła. Mimo że dla innych osób może być ono niewidoczne, nieoczywiste lub głęboko ukryte, to Ty je widzisz. Ty je dostrzegasz. Ty je pielęgnujesz i umacniasz w drugiej osobie. Ty w końcu pomagasz jej rozwijać się, jaśnieć i promienieć tym światłem.
A miłością doskonałą i jej wzorem dla nas wszystkich, miłością, która sprawia, że my wszyscy mamy możliwość zajaśnieć w każdym momencie naszego życia, jest miłość Chrystusowa. To właśnie On dokonał największego aktu miłości ku nam wszystkim na drzewie krzyża. To On cierpiał i oddał swoje życie, abyśmy my mogli żyć wiecznie.
Ale ta miłość, tak jak i ta ludzka, potrzebuje otwartości i wzajemności. Tak jak my chcemy obdarzyć kogoś miłością albo ktoś chce obdarzyć nią nas, tak i Chrystus kocha Cię i chce, abyś Ty też Go pokochał(a).
Bóg Cię kocha. Nigdy nie przestał tego robić i nigdy nie przestanie. On tylko czeka na Ciebie i na Twoją odpowiedź. Zapytaj więc siebie, czy powtórzysz za św. Piotrem: "Tak, Panie, Ty wiesz, że Cię kocham". Odpowiedz na tę miłość - to właśnie pozwoli Ci zacząć jaśnieć własnym światłem.
Ochotnica Dolna, 20 lipca 2026